………

2010
07.17

jedyna forma kontaktu, to te ułamkami sekundy, kiedy to przez myśl Twą przemknie obraz, zwany wspomnieniem. życie dyktuje w końcu kolejne obrasssskki, codzienności, bycia tu i teraz. a co to “tu”, co to “teraz”? kiedyś rozpoczołem podróż, wielu nazywa ją życiem, ja poznaniem, może to i nie poprawnie ale podążam do celu na gape. jestem bo być to jestestwo, instrument który to raz gra piękną melodię a innym razem zafałszuje. choć to dziś dla Ciebie bez znaczenia, poznałem te wybite nuty z przed wielu lat, a spowita ciepłem melodia nadal w moim sercu gra, słucham jej sam. dziś może jest “teraz”, jutro może będzie “tu”. a gdzie Ty?

  • Share/Bookmark

schemaltypowani

2010
07.14

jestem normalny, normalnie szalony – nie wystaje przed współczesne legiony skorup jakie wieki budujemy samym sobie. każdego dnia, minuty, tam – tu – i tam jak jutro. bezradność może złość bardziej, często chyba nawet nie zdajemy sobie pojęcia jak mocno jesteśmy schermetyzowani tak naprawdę przez samych siebie. jak wiele ktoś kiedyś nazwał, a teraz to dla nas naturą – jesteśmy schemaltypowani. poszukujemy nieustannie a i owszem, tylko musimy brać pod uwagę fakt, że bez względu na ich rodzaj, możemy się mylić a brnąć w zaparte to czysta głupota, egoistycznie ujmując bynajmniej żadna to korzyść. a co nią jest? światło, ciepło, energia a fundamentem ich harmonia.  i czy powinnością pisząc to czy co innego, a czy nawet co kolwiek a i w tym przypadku mam przeprosić Cię za fakt ten rze popełniam np. ortograficzne błędy – no tak niby bo schemat wyuczony przyjenty za norme tak nakazuje – a wiesz co – ujmując kolokwialnie pierdole to, jak i wogóle schematy. jesteśmy schemaltypowani – a jako że tym razem przyszło mi spacerować po planecie ziemia na której to każdy chce mieć najWięcej a i prawa rościć – tak też i roszcze i zaznaczam sobie prawo do tego słowa, bo je stworzyłem – neologizm to chyba się zwie, a autorem jego jest moja nie schematyczna głowa, Ty, ja, on i ona jesteśmy własnie tacy SCHEMALTYPOWANI czy to Ci się podoba czy nie. dlatego uwielbiam chodzić do lasu, przebywać w naturze, nawet tej sztucznej, stworzonej przez nas, bo jak by nie próbować jej usidlić to nie jesteśmy w stanie, zawsze śię wymknie, częstokroć zapominamy że jesteśmy jej częścią zaledwie ogniwem łańcucha w fabryce wszechświata. dzień nadejdzie taki kiedy wszyscy wspólnie, jak ten przysłowiowy niby mąż czy jakoś tak może być i żona to zobaczymy, poczujemy, wtedy zrozumiemy – póki co jesteśmy właśnie schemaltypowani i wydaje się nam że wiemy.

  • Share/Bookmark

EYE by LIVE episode 14 – mtn team PTG kato

2010
07.13

wróciwszy na stare śmieci, nie miałem problemu co by spostrzec, że sporo utalentowanej skateboard’owo młodzieży pociska na skateparku, cała wręcz drużyna pozytywnych ludzisków młodych – która to na dzień dzisiejszy stanowi skateboardowy zajafffkowy team MAINTAIN, ja stary pryk to już ticków nie na czaskam, choć będąc w Kato z jeden sie udało :) w każdym bądź razie pewnego pięknie słonecznego dnia zabrałem młodzież MTN i odwiedzieliśmy stary dobry deskowy spot znany jako Paderewa PTG w Katowicach (trzy stawy). no były wielce przyjemnie bym powiedział, troche jak na patelni z tytułu słońca, no ale poczucie bycia skwarkiem młodzieży, jak i mnie dziadkersowi nie przeszkadzało w poczynieniu kilku a nawet nastu sztuczek deskowych, tak więc se oglądajta i młodzież MAINTAIN podziwiajta.
  • Share/Bookmark

EYE by LIVE episode 13 – 101 HipHopTV

2010
07.13

Będąc zaaa wielka woda, a dokładnie w Seattle zdażało mi się pojawiać w przerużnych miejscach – wszystko za sprawą ekipy 206ZULU czyli chapteru ZULUNTION działającego na terenie Seattle, WA State. ów ekipa, ogarnia sobie m.in. lokalny program telewizyjny zwany właśnie 101 HipHop TV, którego nietypowym gościem miało mi się przyjemność być, a to co możecie / możesz zobaczyć to krótki cut z tejże wbitki.
  • Share/Bookmark

EYE by LIVE episode 12 – i jest luz

2010
07.13
i ot to, kolejny wycinek chwil życia, z przed lat to kilku, raczej nie nastu – w składzie ja, Heczkinson, Malilu, Świeżak, Młody Tenor (jeszcze jeździł), Michał śmy sie wybrali do Nowego Targu na przejaszczkę co by se sobie na snowboardzie pośmigać, wyjazd całkiem, zwłaszcza że po imprezie – heeee, to jeszcze kiedy to tyrałem w korpo – a i nie obyło się bez wspomnień z pewnego sylwestra w PCIMiu, gdzie to mieliśmy zaszczyt poznać Gwiazdę Teleranka z Castingu MTV – kto wie, to wie, Świeży napewno. Miłego oglądania kolejny epizodzik w drodze, tym razem zaaa wielkiej wody.
  • Share/Bookmark