to ciekawe, Co? pytanie takie zapewne wyświetla obraz w Twojej głowie – wszystko – życie – ja Ci odpowiem. choć fakt że ono nie wszystkim. kłebi mi się w trybie nie ustającym sporo myśli, na froncie w tym momencie wszystkie wokół słowa „przywara”. oczywstym jest fakt, że ów myśli nie borykają się z samym słowem, jego formą, ilością znaków itd. – a wszystkim tym co z sobą niesie jako symbol. nic odkrywczego jeżeli napiszę, że on sam – ten symbol – w swojej podstawowej formule światła dziennego zaznaje niezmiernie żadko, a we wszelkich pośredni wręcz ujawnia się nagminnie zarówno w słowie mówionym, pisanym jak i w samej myśli – która notabene w teorii pozostaje tylko przy Tobie. do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kontekst w którym się pojawia. zaglądając do słownika języka polskiego znajdziemy definicję: cecha charakterystyczna dla kogoś, raczej pejoratywna, słabostka – z czym oczywiście należy się zgodzić, bo raczej nikt z nas nie zamierza bawić się w przemianowanie koloru czerwonego na zielony, ponad to dzięki temu dostajemy swoisty punkt odniesienia. faktem też jest to, że nad słowem samym jako takim myśli w głowie nie przeganiam. zainteresowało mnie całe zaplecze wszelkich czynników, które mają miejsce i powstają w momencie tworzenia takowej przywary przez człowieka – tu też mamy do czynienia ze wspomnianym kontekstem jej zastosowania. uzewnętrzniając najczęściej odnosimy się do czyjejś słabości, niefajności, pięty achillesowej itd. itp – tak też jest, gdy taki fakt, ale i często jest tak, że to lustrzane odbicie – mówiąc na siebie patrzycie. w ten czas przywara w sposób zupełnie naturalny zmienia swą formułę na ciut większą w słowach, a konkretnie przysłowiem się staje: „przyganiał kocioł garnkowi”
Jussi Korhonen
04.25
ten typ to ciekawa postać, bez sprzecznie totalnie zajawiona deskorolką. 36 letni na dzień dzisiejszy Jussi – po za tym, że Read the rest of this entry »
„akcja JEŻDŻONE” 17 kwietnia 2011 podsumowanie
04.24
cały tydzień lało, chmurufff dużo było, ponuro i nie miło – bo niż co po planecie ziemia krąży się w nasze rewiry przypelętał – przy czym w nocy z soboty na niedziele się zawinął. to była już a raczej Read the rest of this entry »
akcja JEŻDŻONE – że tak popErostu
04.12
i to to powyżej, początkiem tego co tera tego niżej. choć w sumie to nie tak. stało się pretekstem do Read the rest of this entry »
zajaFFFa MAINTAIN – no more war
03.04

przyszedł czas na kolejny filmik z cyklu – zajaFFFa MAINTAIN. swego rodzaju „kolaż” video, jak tak się zastanawiam, to stwierdzenie „MAINTAIN w pigułce” dalekim od faktu by nie było. Chciałem tak naprawdę sklecić szybką produkcje deskorolkową, poświęconą głównie zbirom MAINTAIN (że taki team [ tim ] ), Read the rest of this entry »


