ale za czym pytam. musze sie zabrać za siebie, to co mnie dotyczy. ale jeszcze chwila, a za zakrętem znajde ten moment.
Tags: kedlaw, zycie
This entry was posted
on wtorek, Grudzień 11th, 2007 at 4:14 am
and is filed under POPeROSTU..
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
A może nidy nie bedzie tego momentu… i co wtedy? totalne niespełnienie? co kiedy ten moment nie nadchodzi…..mimo tego, że wydaje Ci się, że jesteś blisko…….No tak, nasza natura ludzka, nie pozwala nam nawet na chwile pomyśleć, że….nie nadejdzie:-) Ja też tak myśle…..
w styczniu się zaczyna:) a to juz za chwilę:)
za moment…za zakrętem? hm……
gorąco:-)
oj tak jest goraco. a bladzenie to zecz ludzka. przyczym chyba najwieksza wiedze człowiek zdobywa błądząc….
Jeśli wiesz gdzie jest wyjście, to super.
Bo błądzenia dla samego błądzenia… idea bez idei?
eh…
Nie zgodzę się z Tobą,że największą wiedzę zdobywasz,ale napewno jest to wiedza najtrwalsza i trudno zapomnieć.
masz racje, ale czym jest tak naprawde wiedz. jezeli by założyć że ludzkość u swego początku obrała złą drogę, to tak naprawde wszelkie wynalazki cywilizacji to głupota. ktoś zapewne stwierdzi „co za debil”, a czy debilizmem nie jest tworzenie na rzecz samodestrukcji, bo faktem jest że wszystko co do tej pory stworzyliśmy jako ludzie, tak naprawde jeszcze w najmniejszym stopniu nam zycia nie ułatwiło, a konsekwnecje prowadzą do desktrukcji.