nadążyć…

2007
12.11

ale za czym pytam. musze sie zabrać za siebie, to co mnie dotyczy. ale jeszcze chwila, a za zakrętem znajde ten moment.

Tags: ,

7 Responses to “nadążyć…”

  1. Kate pisze:

    A może nidy nie bedzie tego momentu… i co wtedy? totalne niespełnienie? co kiedy ten moment nie nadchodzi…..mimo tego, że wydaje Ci się, że jesteś blisko…….No tak, nasza natura ludzka, nie pozwala nam nawet na chwile pomyśleć, że….nie nadejdzie:-) Ja też tak myśle…..

  2. kedlaw pisze:

    w styczniu się zaczyna:) a to juz za chwilę:)

  3. Kate pisze:

    za moment…za zakrętem? hm……

  4. Kate pisze:

    gorąco:-)

  5. kedlaw pisze:

    oj tak jest goraco. a bladzenie to zecz ludzka. przyczym chyba najwieksza wiedze człowiek zdobywa błądząc….

  6. Kate pisze:

    Jeśli wiesz gdzie jest wyjście, to super.
    Bo błądzenia dla samego błądzenia… idea bez idei?
    eh…
    Nie zgodzę się z Tobą,że największą wiedzę zdobywasz,ale napewno jest to wiedza najtrwalsza i trudno zapomnieć.

  7. kedlaw pisze:

    masz racje, ale czym jest tak naprawde wiedz. jezeli by założyć że ludzkość u swego początku obrała złą drogę, to tak naprawde wszelkie wynalazki cywilizacji to głupota. ktoś zapewne stwierdzi „co za debil”, a czy debilizmem nie jest tworzenie na rzecz samodestrukcji, bo faktem jest że wszystko co do tej pory stworzyliśmy jako ludzie, tak naprawde jeszcze w najmniejszym stopniu nam zycia nie ułatwiło, a konsekwnecje prowadzą do desktrukcji.

Your Reply