EYE by LIVE czy jak kto woli OKIEM przez ŻYCIE – no ale jak by nie patrzeć – jakim okiem – to z angielska może nie koniecznie lepiej brzmi, ale na pewno lepiej wygląda. to krótkie z życia wyjęte klatki obrazu ruchomego z dźwiękiem praktycznie bez większego montażu, scenariusz do tych chwil pisany jest przez życie, i nie ograniczone pokłady naszej wyobraźni. Historia tego przedsięwzięcia jest jak zwykle wszystko, długa i sięga gdzieś początków 2000 roku, no… 2004 czyli momentu kiedy to przykleiła mi się kamera do ręki i tak pozostała. Od tego czasu pojawiając się to tu, to tam, tak sobie kręcę - i po latach niema co ukrywać, że trochę materiału się zebrało - będąc szczerym - muszę nawet przyznać że ogrom. a jako że MAINTAIN jak i ZULUNATION to praktycznie treść mojego życia, dla której pożuciłem m.in. prace dla korporacji, tak więc wymyśliłem sobie, że materiał ten w całej swoje objętości winien się przysłużyć tej treści właśnie. a jako że bywałem, jak i bywam wśród ciekawych ludzi jak i miejsc tak też nadzieje mam, że cel swój -ten materiał oczywista – osiągnie. Pomysł jest generalnie 3 poziomowy – już tłumacze o co chodzi – EYE by LIVE to poziom pierwszy, po prostu chwile, filmiki te można w sumie traktować jak teaser’y do kolejnego poziomu, którym jest zajafffa MAINTAIN - ujmując w skrócie, bo przy wrzuceniu kolejnego odcinaka zajafffy wywale z głowy jakiś kolorowy opis – to już dłuŻsza opcja, z montażem, kminionym dzwiękiem, coś w stylu http://vimeo.com/6926694 – czyli swego rodzaju dokument dotyczący konkretnego w czasie wydarzenia, już nie tylko chwili. trzeci i ostatni poziom eskalacji i wykorzystania ogromu materiału video, który posiadam, i z każdym dziwnym wydarzeniem objętościowo się powiększa – to już konkretne filmy dokumentalne, których naliczyłem ze 6ść ale o tym również kiedy indziej w innym przekaŹie komunikacyjnym. Nie raz pojawi się materiał, którego jakość jest kiepska, przy czym nie o to tu chodzi, zdarzy prawie pozbawiony obrazu bo muza dobrze daje >> to w sumie w temacie tym tyle, EYE by LIVE to z życia chwile. Syskie powstałe sprawdzisz tutaj, tak więc przyklikaj w YouYube ‘a:
a jako że to wytwór mojej głowy, tak więc traktuje to jako swoje poDfoliĄ a.k.a portfolio, tak więc w tym temacie zrobiłem wszystko. se Żeby ładnie i dla świata rzeczywistego poprawnie było to:
- pomysł: kedlaW
- projekt graficzny (logo i wsio): kedlaW
- materiał video : kedlaW
- montaż (prawie taki że go niema): kedlaW
- scenariusz’e: życie lub jak kto woli globalna podświadomość w której żyjemy niewoli.
Jeżeli ktoś z szanoffffnych czytających chciałby w jakikolwiek sposób wesprzeć (np. sponsoring) lub co kol wiek bo Masz pomysł sobie jakiś np. produkujesz zakrętki do słoIków i chciałbyś umieścić na nich logo EYE by LIVE – to proszę kierować się bezpośrednio do mnie po przez e-mail: poprostu [małpa] kedlaw.pl < generalnie i tak będę robił swoje.
Dodam jeszcze, coś co w sumie nie jest w gruncie rzeczy istotne, ale uprzedzając różne pytania i ucinając domysły ew. spekulacje – LOGOTYPY na końcu które się pojawiły – to tak naprawdę symbole ludzi, którzy za nimi stoją i je stworzyli, których miałem przyjemność poznać na drodze życia, a z wieloma sporo tej drogi przejść, pojawienie się ich na końcu to wyrażenie szacunku i popErostu moje „dziękuje” za te wszystkie zajebiste momenty, i jak plansza przed mówi „zajafffe, PONAD POCIAŁAMI mają:” – co zresztą będzie można ujrzeć na kolejnych odcinkach EYE by LIVE – jak pisane było wyżej – to po prostu cut’y z życia – bez sciemy. MAINTAIN it real – właśnie tacy Ci co za obrazem stoją.
a już tak ostatecznym podsumowaniem, ten materiał z Pienin, jest swego rodzaju wyrazem idei:
Tags: dokument, EYE by LIEVE maintain, hip hop, kedlaw, maintain, rap, skateboard, snowboard, sporty akcji, wszystko, z życia wzięte
![EYE by Live [ okiem pRZez życie ]- by kedlaW like MAINTAIN](http://www.blog.kedlaw.pl/wp-content/uploads/2010/07/eybylive.jpg)
Waldek, stronka mistrzostwo świata! Dobrze ,że rozwijasz to co nawijasz, peace !
a podziękować i za dobre słowo, jak i przypomnienie o tym wpisie, heeee – dzieki temu pozwoliłem sobie – wpis ten – z lekka poprawić i trochu dodać – a generalnie lekko nie jest – ale jeśli miałbym raz jeszcze podjąć decyzję, to nic bym nie zmienił. odnalezienie właściwych granic jak i równowagi w ujęciu globalnym – lub po prostu uzyskanie harmonii to nie lada wyzwanie. raz jeszcze dzięki, i podzro.
Props !
Czysta zajawa bez podzialu! To co lubie najbardziej! Rozwija sie lecz pozostaje przy korzeniach! Szacunek za projekt, i czekam na kolejne odcinki! hopla!
no raczyyyj :)
[...] heee, zawsze miło wspominam każdy pobyt za wielką wodą. ten akurat sie tak przypadkiem w sumie poskładało, że na grubym rapie przebiegł, śruby w skokowym miałem więc na deskorolce nie upalałem, to za hulanie z prawdziwym 206 rapem się zabrałem. no, w sumie tak było, dzień w dzień z lokalesami na doooobrrrrym rapie, sporo zobaczyłem, sporo poznałem, samo dobro. a człowiek którego możecie zobaczyć na tym cut’cie to jeden z całej tamtejszej wielkiej ekipy z którą miałem przyjemność poznawać codzienne życie Seattle, tj. Asun reprezentant 206 zulu i MAD KREW zarazem. konkretnie w tym cut’cie dokonuje autopromo projektu Suntonio Bandanaz , pod linkiem wyżej, albo tym tutaj możecie znaleść więcej info o ziomeczku: http://www.freshchoppedbeats.com/suntonio.html . ano, ano zajebisty wyjazd to był. póki co nie zamulam i zapraszam do oglądnięcia, kolejnego przekazu EYE by LIVE: [...]