EYE by LIVE [ maj 2009 ] – 100 sekund czy Minuta i 40sekund

2011
01.15
maj roku 2009, czyli czas obcowania z górami w górach, początek maja, tym samym sporo deszczu – niebo dawało -mimo przeszkód naturalnych, w nienaturalnych (schematem przyjętych) warunkach i miejscu – jako że te dwa qŁotery TECHRAMPS wywieźliśmy do Koliby (na jej z desek zrobiony coś ala taras) ulokowanej przy Owczarni, w której i strusie mieszkają, miej więcej w połowie stoku na Górze Wdżor (Wdżar) lub szlaku na Lubań  przy okazji majuFFFki MAINTAIN – w każdym momencie można było się po odpychać na deskorolce, co też czyniliśmy – a qŁotery wspomniane, przy Kolibie tej, wiele czasu spędziły. A na dzień dzisiejszy nadal w oklicy góry Wdżor, w Kluszkowcach na boisku szkolnym, służą dzielnie dzieciakOm – trudno było na początku uwierzyć że w takich miejscach jest tak wiele  naprawdę zajawionych na deskorolkę ale i nie tylko, bo rowery, muzyke itd., ale to już inna historia, kiedyś zapewne zostanie przytoczona..
no i tak, właśnie któregoś, kolejnego razu, późną nocą kamerka na chwil kilka w opcji nightshot została uruchomiona + graficzka = się TO. – popErostu zajafffa MAINTAIN – niby taki sobie kolokwializm, ale ile się za nim kryje. choć wiadomo, każdy patrzy jak widzi.

………

2010
07.17

jedyna forma kontaktu, to te ułamkami sekundy, kiedy to przez myśl Twą przemknie obraz, zwany wspomnieniem. życie dyktuje w końcu kolejne obrasssskki, codzienności, bycia tu i teraz. a co to „tu”, co to „teraz”? kiedyś rozpoczołem podróż, wielu nazywa ją życiem, ja poznaniem, może to i nie poprawnie ale podążam do celu na gape. jestem bo być to jestestwo, instrument który to raz gra piękną melodię a innym razem zafałszuje. choć to dziś dla Ciebie bez znaczenia, poznałem te wybite nuty z przed wielu lat, a spowita ciepłem melodia nadal w moim sercu gra, słucham jej sam. dziś może jest „teraz”, jutro może będzie „tu”. a gdzie Ty?

schemaltypowani

2010
07.14

jestem normalny, normalnie szalony – nie wystaje przed współczesne legiony skorup jakie wieki budujemy samym sobie. każdego dnia, minuty, tam – tu – i tam jak jutro. bezradność może złość bardziej, często chyba nawet nie zdajemy sobie pojęcia jak mocno jesteśmy schermetyzowani tak naprawdę przez samych siebie. jak wiele ktoś kiedyś nazwał, a teraz to dla nas naturą – jesteśmy schemaltypowani. poszukujemy nieustannie a i owszem, tylko musimy brać pod uwagę fakt, że bez względu na ich rodzaj, możemy się mylić a brnąć w zaparte to czysta głupota, egoistycznie ujmując bynajmniej żadna to korzyść. a co nią jest? światło, ciepło, energia a fundamentem ich harmonia.  i czy powinnością pisząc to czy co innego, a czy nawet co kolwiek a i w tym przypadku mam przeprosić Cię za fakt ten rze popełniam np. ortograficzne błędy – no tak niby bo schemat wyuczony przyjenty za norme tak nakazuje – a wiesz co – ujmując kolokwialnie pierdole to, jak i wogóle schematy. jesteśmy schemaltypowani – a jako że tym razem przyszło mi spacerować po planecie ziemia na której to każdy chce mieć najWięcej a i prawa rościć – tak też i roszcze i zaznaczam sobie prawo do tego słowa, bo je stworzyłem – neologizm to chyba się zwie, a autorem jego jest moja nie schematyczna głowa, Ty, ja, on i ona jesteśmy własnie tacy SCHEMALTYPOWANI czy to Ci się podoba czy nie. dlatego uwielbiam chodzić do lasu, przebywać w naturze, nawet tej sztucznej, stworzonej przez nas, bo jak by nie próbować jej usidlić to nie jesteśmy w stanie, zawsze śię wymknie, częstokroć zapominamy że jesteśmy jej częścią zaledwie ogniwem łańcucha w fabryce wszechświata. dzień nadejdzie taki kiedy wszyscy wspólnie, jak ten przysłowiowy niby mąż czy jakoś tak może być i żona to zobaczymy, poczujemy, wtedy zrozumiemy – póki co jesteśmy właśnie schemaltypowani i wydaje się nam że wiemy.

EYE by LIVE episode 14 – mtn team PTG kato

2010
07.13

wróciwszy na stare śmieci, nie miałem problemu co by spostrzec, że sporo utalentowanej skateboard’owo młodzieży pociska na skateparku, cała wręcz drużyna pozytywnych ludzisków młodych – która to na dzień dzisiejszy stanowi skateboardowy zajafffkowy team MAINTAIN, ja stary pryk to już ticków nie na czaskam, choć będąc w Kato z jeden sie udało :) w każdym bądź razie pewnego pięknie słonecznego dnia zabrałem młodzież MTN i odwiedzieliśmy stary dobry deskowy spot znany jako Paderewa PTG w Katowicach (trzy stawy). no były wielce przyjemnie bym powiedział, troche jak na patelni z tytułu słońca, no ale poczucie bycia skwarkiem młodzieży, jak i mnie dziadkersowi nie przeszkadzało w poczynieniu kilku a nawet nastu sztuczek deskowych, tak więc se oglądajta i młodzież MAINTAIN podziwiajta.

EYE by LIVE episode 13 – 101 HipHopTV

2010
07.13

Będąc zaaa wielka woda, a dokładnie w Seattle zdażało mi się pojawiać w przerużnych miejscach – wszystko za sprawą ekipy 206ZULU czyli chapteru ZULUNTION działającego na terenie Seattle, WA State. ów ekipa, ogarnia sobie m.in. lokalny program telewizyjny zwany właśnie 101 HipHop TV, którego nietypowym gościem miało mi się przyjemność być, a to co możecie / możesz zobaczyć to krótki cut z tejże wbitki.