Posts Tagged ‘rap’

EYE by LIVE [ 2007-05-11] – Asun – 206 zulu (Seattle)


2011
01.29

heee, zawsze miło wspominam każdy pobyt za wielką wodą. ten akurat sie tak przypadkiem w sumie poskładało, że na grubym rapie przebiegł, śruby w skokowym miałem więc na deskorolce nie upalałem, to za hulanie z prawdziwym 206 rapem się zabrałem. no, w sumie tak było, dzień w dzień z lokalesami na doooobrrrrym rapie, sporo zobaczyłem, sporo poznałem, samo dobro. a człowiek którego możecie zobaczyć na tym cut’cie to jeden z całej tamtejszej wielkiej ekipy z którą miałem przyjemność (więcej…)

EYE by LIVE – generalnie


2010
07.12

EYE by LIVE czy jak kto woli OKIEM przez ŻYCIE – no ale jak by nie patrzeć – jakim okiem – to z angielska może nie koniecznie lepiej brzmi, ale na pewno lepiej wygląda.  to krótkie z życia wyjęte klatki obrazu ruchomego z dźwiękiem praktycznie bez większego montażu,  scenariusz do tych chwil pisany jest przez życie, i nie ograniczone pokłady naszej wyobraźni. Historia tego przedsięwzięcia jest jak zwykle wszystko, długa i sięga gdzieś początków 2000 roku, no… 2004 czyli momentu kiedy to przykleiła mi się kamera do ręki i tak pozostała. Od tego czasu pojawiając się to tu, to tam, tak sobie kręcę - i po latach niema co ukrywać, że trochę materiału się zebrało (więcej…)

001 – kedlaw.arch – no to zaczynam


2008
08.27

po prapremierze, którą zrobiłem poprzez strone zulunation.pl, przyszedł czas na odpalenie pierwszej czesci (z wielu) kedlaw arch na łamach kedlaw.pl. to początek, kolejne filmiki beda dosłownie filmikami i nie beda dluzsze niz 10:00 min. miłego oglądania

siatka na "chwile"


2008
07.14

na dzieńdobry zaznaczam, że nie uważam się za fotografa, taszcze zawsze gdziekolwiek się nie ruszam (chyba że zapomne) mały aparacik ze sobą za pomocą którego łapie ułamki sekund życia. Przy okazji pozwala to pokazać nasz punkt patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Także będziesz mógł tu zobaczyć te wycinki życia, które udało mi się złapać w cyfrową siatkę.

…after


2008
04.08

….. właśnie po napisaniu tego słowa „after”, stanowczo stwierdzam, że pomimo faktu że nie pochodzi z języka polskiego jest zajebiście polskie:), ale olać nie o tym chciałem. jako że przez dłuższy czas odkąd interesuje sie kulturą hip-hop – praktycznie większość życia – zawsze byłe zafascynowany twórczością m.in. Mos Defa. Dzsiaj prowadząc audycje ZULUREWERS, oczyfffiste na readiorewers.pl, w playliscie zapodałem również kawalinkę DJ Honda ft. Mos Def w kaffffałeczku „Travellin man”. fantastyczny ten kawałek bym powiedział, tak więc tego posta w pełni poświęcam temu człowiekowi, poniżej kilka pozycji video, a jeszcze bardziej poniżej odpowiedz dlaczego ?:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vlsDPN-Tjks&feature=related[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vHReQQnMVQo&feature=related[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_lPtzVAb9IA&feature=related[/youtube]

TEN KAWAŁĘK POPROSTU MIARZDZY, Mos Def & Talib Kwali z płyty Blackstar, kawałek: Definition:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Rx5aVI2zsFE[/youtube]

I NA KONIEC wolno stylowe, freeestyllle tego typa:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SmqXKbxDoJ0[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bWDYZZJZHk0&feature=related[/youtube]

i na koniec, co mnie miażdży w przypadku tego człowieka, pomijam talent, flow nawijania itd. – jest sobą, robi, mówi, pisze, rymuje to co uważa za słuszne i co czuje – poprostu.