Posts Tagged ‘uzn’

siatka na "chwile"


2008
07.14

na dzieńdobry zaznaczam, że nie uważam się za fotografa, taszcze zawsze gdziekolwiek się nie ruszam (chyba że zapomne) mały aparacik ze sobą za pomocą którego łapie ułamki sekund życia. Przy okazji pozwala to pokazać nasz punkt patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Także będziesz mógł tu zobaczyć te wycinki życia, które udało mi się złapać w cyfrową siatkę.

…after


2008
04.08

….. właśnie po napisaniu tego słowa „after”, stanowczo stwierdzam, że pomimo faktu że nie pochodzi z języka polskiego jest zajebiście polskie:), ale olać nie o tym chciałem. jako że przez dłuższy czas odkąd interesuje sie kulturą hip-hop – praktycznie większość życia – zawsze byłe zafascynowany twórczością m.in. Mos Defa. Dzsiaj prowadząc audycje ZULUREWERS, oczyfffiste na readiorewers.pl, w playliscie zapodałem również kawalinkę DJ Honda ft. Mos Def w kaffffałeczku „Travellin man”. fantastyczny ten kawałek bym powiedział, tak więc tego posta w pełni poświęcam temu człowiekowi, poniżej kilka pozycji video, a jeszcze bardziej poniżej odpowiedz dlaczego ?:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vlsDPN-Tjks&feature=related[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vHReQQnMVQo&feature=related[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_lPtzVAb9IA&feature=related[/youtube]

TEN KAWAŁĘK POPROSTU MIARZDZY, Mos Def & Talib Kwali z płyty Blackstar, kawałek: Definition:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Rx5aVI2zsFE[/youtube]

I NA KONIEC wolno stylowe, freeestyllle tego typa:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SmqXKbxDoJ0[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bWDYZZJZHk0&feature=related[/youtube]

i na koniec, co mnie miażdży w przypadku tego człowieka, pomijam talent, flow nawijania itd. – jest sobą, robi, mówi, pisze, rymuje to co uważa za słuszne i co czuje – poprostu.

ale jazda:):(:):(:):(….


2008
04.08

mam na myśli oczywiście życie. człowiek się przez całe „miota” szuka własnego miejsca. pół tak zwanej biedy, jeżeli za cel obieramy sobie po prostu (uwielbiam to słowo tak przy okazji) generowanie $, dobrze przy tej okazji być pozbawionym uczuć i emocji. najgorzej jednak kiedy to człowiek jest oderwany trochę od rzeczywistości i całe życie kieruje się emocjami i uczuciami. W tym momencie zaczyna się może nie Syzyfowa praca, ale szukanie „środka”. Pewna osoba (dziękuje) dodała komentarz: „Nie do KONSKWENCJI dążysz. Nie do celu idą ludzie…do światła jakkolwiek by je rozumieć. Na końcu tak naprawdę nie liczy się cel…:)” efekt? w sumie to samo, światło – no tak, ale co tym światłem??? to, to coś w nas, co przy zaangażowaniu skończonej, ale nigdy przez nas nie poznanej liczbie składowych daje nam – samopoczucie. też banalne, ale skupmy się na poszukiwaniu środka. to wartość mocno uniwersalna, na podstawie własnego doświadczenia stwierdzam, że mocno uzależniona od błądzenia…… 18:32 07-04-2008 jako że dzisiejsze moje „pitu,pitu,klawiaturo,kliku” realizuje w opcji przy okazji, tz. siedząc i przenosząc wszystko co w głowie na formę cyfrową, a jeszcze prościej: robie jedno (oferty, wizualizacji i takie tam), a drugie to włąsnie to czyli pisanie, tak więc wpadłem na prosty pomysł w postaci wrzucania znaczników godziny i daty, a w tym momencie chce zakomunikować że znalazłem coś fajnego co dotyczy Mos Defa, gość daje generalnie konkretnie rady: [łozes, brak odpowiednich plugin'ow, no to chwila]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=M6vTwco_I38[/youtube]

03:24 08-04-2008, standard, w sumie chwila, produkcyjnie faktycznie, w miedzy czasie milon rzeczy, ano, ano linki z youtube juz dają rady na postach, w miedzy czasie poszedł backup bazy, zmiana wersji aplikacji, audycja radiowa. No właśnie, tak wiem zacząłem od zupełnie innego tematu, ale przypadek chciał że akuratnio dzisiaj było mi dane znowu trochę pogadać na falach virtualnego eteru. Strasznie to lubię, dużo radochy sprawia, mimo nie fajnych sytuacji w ostatnim czasie, jest mi fajnie. Mam wrażenie że zaczynam odkrywać życie na nowo, to tak jak patrzeć na ten sam obraz mając świadomość że już milion razy się go widziała, ale widzieć go po raz pierwszy:) to jest właśnie niezła jazda. jeżeli ktoś by pytał nie zapomniałem o akcji w postaci „pofffrut do przeszłości” to dobry temat, zresztą biega mi po obrzeżasz mózgowej strefy myślowej od dłuższego czasu. cholera jeszcze miliony teorii do opisania. no coraz bardziej sie wkręcam.

pofffrut do przeszłości…


2008
03.30

w sumie miałem zamiar sporo napisać, ale niemam siły, w głowie pozostanie, z czasem przeleje, fotki może nie ciekawe, ale dość mocno powiązane z tytułem i oceanem myśli w tej materii..

don't kill the music


2008
03.20

2:35 pm. w jakim nam świecie, bez względu na szerokość i długość geograficzną przyszło żyć? w beznadziejnym. „DON’T KILL THE MUSIC” – napisik który krąży w tej chwili w prawym górnym rogu telewizorka na który patrzę, zaraz pod logiem MTV. i wiecie co, właśnie takie paradoksy dzisiejszego wspaniałego świata totalnie wycinają mnie już na poziomie brudu przy powierzchni podeszwy butów. w pierwszej rzucie szybkiej myśli nasuwa się pytanie: „Jakiej muzyki” przecież na tym kanale poza grubo rozbudowaną opcją „reality show” tak naprawdę już nic innego nie możemy zobaczy. w drugim potoku myśli przytacza człowiek to co pamięta jeszcze z przed wielu lat, to stare dobre MTV z YO RAP’S na czele. Lubię przywoływać pewne uniwersalne myśli, jak: „każdy kij ma dwa końce, a proca trzy”. nasz lokalny, polski „szoł bisnes” zapomniał o ambicjach. wiadomo statystyki, analizy itd. wskazujące na popyt w zakresie muzyki i ogóle zainteresowań konsumenta. wracając do tematu, a konkretnie tego naszego ‘szoł biznesu’ lokalno polskiego i wszelkiego rodzaju podpórek w postaci badań rynku, którymi kierują się stacje radiowe i TV określając własny profil muzyczny. Rozumiem wszystko, naprawdę, sam całe życie staram się opierać o fakty. Faktem również jest to że nic tak nie wpływa na poczucie i osłuchanie ludzi jak massssssssmedia szeroko pojęte, których podstawową funkcją winno być oczywiście kolportowanie informacji związanych z funkcjonowaniem państwa, gospodarki itd. oraz EDUKACJA….. i na tym zakończę. DLACZEGO?????? bo nic nie jest w stanie rozśmieszyć mnie tak bradzo jak napis: ‘DON’T KILL THE MUSIC’ na kanale telewizyjnym MTV, który notabene ma na dzień dzisiejszy największy wkład w zabijanie muzyki, której notabene mało co na dzień dzisiejszy. To trochę tak jak na siłę korporacje tytoniowe mówią ‘NIE PAL’:) w sumie to jeden z milionów paradoksów naszego świata. sama jednostka raczej nie, ale zjednoczona, na pewno może się temu przeciwstawić. Żeby było jasne, nie mówię nie globalizacji, mówię nie o głupocie i wyjaławianiu społeczeństwa.

dobranoc wszystkim,…….

do tego wszystkiego pitolę literówki i błędy ortograficzneJ